Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 4 listopada 2013

Metabolizm

Cześć,

Wyjazdy są przyjemnością a powroty  trudnością :( przynajmniej dla mnie. 
Długa i męcząca podróż, spuchnięte jak banie nogi a do tego dużo prania i prasowania. 
Wszystko co miłe szybko się kończy.
Wróciłam do domu i do zdrowego odżywiania a także do mojego ulubionego klubu :)
Dzień zaczęłam od owsianki i aqua aerobiku dzięki czemu znowu poczułam się lekko i przyjemnie.Tęskniłam już za ćwiczeniami i moją kuchnią pomimo tego ,że u rodziców miałam jak w raju :)

Plan na cały tydzień to :

- codzienny trening cardio na siłowni
- aqua aerobik w środę
- "rowerki" u Artura w piątek

Muszę się pochwalić ,że mój metabolizm działa w końcu prawidłowo hura!!!
Po takim odstępstwie od zdrowych zasad żywieniowych ( codziennie jakieś ciasto , winko i nawet frytki raz zjadłam ) NIE PRZYTYŁAM :):):)



2 komentarze:

  1. wychodzi na to, że jak człowiek sobie zapracuje, to nawet kilka skoków w bok ujdzie mu na sucho:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, są one dla mnie ważne i budujące:)
Pozdrawiam cieplutko
Wiola